__________________________________________________________________________________

29 | 22.02.2016


W pewnym pokoju było troje okien. Pokój ten był długi, lecz wąski, niewielki. Jedno z trojga okien wisiało na najdłuższej ścianie, naprzeciwko drzwi, było z niego widać sąsiednie domy. Drugie z trojga okien wisiało na ścianie po lewej, a za nim rozciągała się droga. Trzecie z trojga okien wisiało po prawej, na przeciwko drugiego zatem. Nie było jednak nic widać z tego okna, panowała tam wieczna ciemność. W pokoju tym żyłem ja i pewna Istota, której śmiertelnie się bałem. Ja mieszkałem w pokoju, a ona za trzecim z trojga okien.


Nie znałem Istoty i nie wiedziałem jak wygląda lub jak się zachowuje. Wiedziałem tylko, że zadomowiła się w ciemni za trzecim z trojga okien i wychodzi stamtąd tylko, kiedy jest nieproszona. Była winna wszystkiemu, za co nie było komu przypisać winy. W pokoju spałem ja, na łóżku pod trzecim z trojga okien, a za nim nigdy nieśpiąca istota. Wiedziałem, że jeśli tylko zasnę, zamieni ona sny w koszmary i nie pozwoli wypocząć. Rozpraszała po nocy siedmioro grzechów po całym pokoju i zostawiając je bezwonne i przeźrocze, pozwalała mi oddychać nimi każdego ranka, aż przesyciły każdą kroplę krwi w mym ciele. Przez Istotę nie współczuję, jakbym nie rozumiał czym jest cierpienie. Podsycam je u innych mówiąc, że to dla ich dobra, tłumacząc, że tak hartuje się serce. A tak naprawdę kroję je im na fragmenty. Nie dbam o sukcesy tych, którzy otaczają mnie najbliżej i nie wyrażam zadowolenia z ich powodzenia. Nie należy ono do mnie, więc dlaczego mam się z niego cieszyć, skoro tak dużo łatwiej jest go zazdrościć? - kazała myśleć Istota. Oczekuję od obcych zrozumienia, używając niezrozumiałych metafor i fraz, a gdy ktoś złamie szyfr, którym mówię - zmieniam go, by znów czuć się poszkodowany niezrozumieniem. Nie daję powodów, by mnie kochać, lecz gdy komuś nie trzeba powodu, odrzucam go. Każę przestać, zanim ktoś się mną rozczaruje - mówiłem, a Istota powtarzała echem. Nie jestem wdzięczny za troskę, a wręcz ją tępię, bo pali mnie jak uświęcona woda pali potępioną duszę. Istota jest winna spaczeniu, które mnie dotyka. Czas otworzyć trzecie z trojga okien. Czas spotkać Istotę.


I otworzyłem, a za nim nic nie było. Pusta, ciemna przestrzeń, nieużywany składzik, niewinny, niezamieszkany. Nie zrozumiałem, zmarszczyłem brwi, zmrużyłem oczy. Przecież to trzecie z trojga okien. Rozczarowany opuściłem głowę, przywarłem okno do ramy, zacisnąłem klamkę najmocniej, jak się da. Unosząc po chwili wzrok, spojrzałem w trzecie z trojga okien, ale nie zobaczyłem w nim już ciemności, którą widziałem zawsze. Zobaczyłem w szkle odbicie pokoju, w którym żyłem. Zobaczyłem w nim wpatrującą się we mnie postać, tak samo skołowaną, tak samo rozczarowaną. 

Zobaczyłem Istotę.

  ______________________________________________________________________
Płaszcz - CNDirect, bluza - Ozonee, spodnie - CNDirect/Coofandy, glany - Steel

59 komentarzy:

  1. Świetne miejsce na zdjęcia, bardzo dobry pomysł :)

    Pozdrawiam,
    http://stylbycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia wooow co więcej mogę powiedzieć!

    http://magdalenaw.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabyś na przykład przeczytać post.

      Usuń
  3. Marszczę brwi, mrużę oczy, drapię się po brodzie, lecz nie rozumiem. Jestem jak jak ta Istota - skołowany.

    Zdjęcia sztos.
    https://solvrz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze fela ale mroczne masz tutaj zdjecia
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowicie.. *.* Bardzo mi się spodobało ;) chociaż niesamowicie to mało powiedziane
    http://pacixon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ale genialny post, kurde. Szczerze miałam najpierw ocenić tylko zdjęcia i już chciałam skomentować na podstawie zdjęć, które są mega pomysłowe, ale zobaczyłam twoją odpowiedź do komentarza Magdaleny i mi się głupio zrobiło, przewinęłam na górę i się wczytałam. To jest genialne. Ma mocny przekaz i jeśli się tego nie przeczyta to nawet zdjęcia nie mają sensu. Od teraz zmieniła się moja perspektywa do oceniania i komentowania blogów.
    Jeszcze raz gratuluję pomysłowości i kreatywności, bo ja bym na to nie wpadła. Teraz przyszedł czas na wklejenie linka do swojego bloga, ale tego nie zrobię, bo to opinia od serca, prawdziwa bez nuty kłamstwa i fałszu. Nie musisz wchodzić na mojego bloga, po prostu chcę abyś wiedział, że istnieją ludzie, którzy doceniają to co robisz i chwalą cię bezinteresownie, po to abyś miał motywację do dalszego pisania, bo masz talent. Witaj w gronie moich ulubionych bloggerów.
    Miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w gronie moich ulubionych czytelników.

      Usuń
  7. Rany, to było coś. Ale nie takie zwykłe coś, tylko COŚ. przez duże COŚ. historia bardzo mi się spodobała, a zdjęcia są tylko uzupełnieniem, ale i tak mega pomysłowe i fajne. widać, że przemyślałeś post. Podziwiam cię za to. Ja zwykle idę na żywioł przy tworzeniu posta, ale cieszę się, że z tobą jest inaczej
    Powinnam ci teraz zaspamować moim blogiem, ale jeśli zechcesz sam go znajdziesz, bez mojej pomocy
    Bye! xxx
    P.S.
    Świetnie piszesz x

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny tekst, niezwykle życiowy. Z pewnością będę tu zaglądał często bo Twój blog bardzo mi się podoba.
    Powodzenia w dalszym blogowaniu i zapraszam do mnie www.sebawear.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. nie skumałem o co biega, ale chyba za ponury i się nie moglem skoncentrować na głębi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze. Nie zwróciłam na początku uwagi na zdjęcia (chociaż do tekstu niesamowicie odzwierciedlają klimat), tylko się wczytałam. Na początku nie widziałam sensu, czemu akurat o tym piszesz. Ale jak już znalazłam się w połowie... to jakbym zobaczyła siebie w tej historii
    heartinmypictures.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Z postów, które tworzysz mogę wywnioskować, że jesteś niezwykle kreatywną osobą, jeśli sam, bez pomocy innych piszesz coś tak niesamowicie pięknego. Aby całkowicie zrozumieć napisany przez Ciebie tekst, czytałam go dwa razy. I właśnie dlatego uwielbiam tutaj wracać. Nie podajesz wszystkiego od razu na tacy - po Twoich wpisach należy na chwilę przystanąć i pomyśleć, zatrzymać się choćby na minutę i znaleźć przesłanie, które u Ciebie zawsze gdzieś się kryje. Jeśli chodzi o zdjęcia - klimatyczne, dobrze zrobione, z niewiarygodnie ciekawą scenerią. Czekam na kolejne wpisy. :) Pozdrawiam
    wwhatcanisayy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Twój post jest naprawdę mocny, kreatywny. Jeszcze u nikogo nie widziałam postu napisanego na tyle ciekawie, bym przeczytała go dwa razy. U ciebie tak się stało właśnie, że nie przeczytałam go raz ale dwa, a ponad to zdjęcia które dodałeś jakoś wpajają się w klimat tego wszystkiego co napisałeś. Czuć w nich lekki (?) mrok, tajemnicę którą tak samo można było odczuć, czytając twój post. Osobiście na samym początku miało to dla mnie bardziej taki charakter opowiadania i na tyle mnie wciągnęło, że chciałam coraz więcej i więcej! W dodatku nie mogłam się doczekać tego fragmentu, kiedy się okaże kim jest więc ta istota, która tak miesza w głowie i sprawia, że człowiek mimo dobrej powłoki ( o ile ja to dobrze interpretuję ) ma się tak złe myśli np. dlaczego się mamy cieszyć z kogoś sukcesów skoro to nie nasz bądź kiedy nie współczujemy, a mówimy że to dla ich dobra.
    Naprawdę świetnie piszesz, oby więcej takich postów na twoim blogu!

    MÓJ BLOG-KLIKNIJ!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem szczerze, zaciekawiłeś mnie. Twoje posty są przemyślane i mają głębie, więc łał. Czytam bardzo dużo blogów i sama go prowadzę, jednak ty w całej tej liście jesteś na szczycie. Masz wielki talent i bardzo się cieszę, że ktoś taki jak ty bloguje. To nie są jakieś puste słowa, jak na większości blogów, ty dajesz przekaz. Polecam Cię na prawo i lewo, bo na to zasługujesz.
    Pozdrawiam Cię i czekam na inne posty :)) Jestem cały czas na bieżąco :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla takich czytelników warto pisać, my Dear.

      Usuń
  14. Łączenie kreatywnego obrazu i niebanalnego słowa to miód dla moich oczu.

    Jak zobaczyłam okładkę bloga myślę sobie "no dobra chłopie, masz fajną klatę i 1000 fanek - pewnie sikają po nogach". Później zjechałam piętro niżej i moim oczom ukazały się zdjęcia - uwielbiam opuszczone budynki w połączeniu ze sztuką współczesną i kolorem. Stylizacja lekko na ćpuna - ale nadal intrygująco i ze smakiem. Na koniec... można by rzec, że na deser, wczytałam się w tekst. Miazga. Psychodelicznie, niepokojąco - tak jak lubię.

    Tak więc zwracam honor i zostaję. Nie mam innego wyjścia ;)

    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze? Nie znam lepsych słów, żeby opisać to, co Ty tak pięknie opisałeś w tym poście. Mega się to czytało, że aż nie mogłam skupić się na niczym innym. Liczył się tylko i wyłącznie tekst. Co do zdjęć to są ciekawe, bardzo pasują do klimatu tekstu, jesteś bardzo fotogeniczny i są fajnie wykonane ;)
    naoffashion-click

    OdpowiedzUsuń
  16. Post bardzo mnie zaciekawił. Świetnie piszesz, to muszę ci przyznać, a zdjęcia są świetne!
    Leci obserwacja ode mnie, ponieważ zaciekawił mnie Twój blog.
    http://paaullina-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliwetne zdjęcia, i otoczenie do zdjęć!
    Zapraszam Photographyislikedrug.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliwetne zdjęcia, i otoczenie do zdjęć!
    Zapraszam Photographyislikedrug.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. "Oczekuję od obcych zrozumienia, używając niezrozumiałych metafor i fraz, a gdy ktoś złamie szyfr, którym mówię - zmieniam go, by znów czuć się poszkodowany niezrozumieniem. Nie daję powodów, by mnie kochać, lecz gdy komuś nie trzeba powodu, odrzucam go. Każę przestać, zanim ktoś się mną rozczaruje - mówiłem, a Istota powtarzała echem. Nie jestem wdzięczny za troskę, a wręcz ją tępię, bo pali mnie jak uświęcona woda pali potępioną duszę."
    To pogmerało mnie maksymalnie po wnętrznościach. Tekst po prostu na poziomie tak wysokim, że mało który pisarz/poeta, a co dopiero blogger Ci do niego doskoczy. Utożsamiam się z tym cytatem tak bardzo, że aż mnie to boli.
    [mój blog]

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam jak kiedyś dawno już trafiłam na Twojego bloga, wtedy byłam zahipnotyzowana Twoim stylem pisania i, że pokazujesz, że blog to nie tylko głupiutkie żebranie o kliki i prowadzenie bloga dla tanich ciuszków. Teraz jestem tu znowu i znowu jestem pod ogromnym wrażeniem, dziękuje!
    http://ukekid.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten tekst jest bardzo intrygujący.. Rozumiem go tak jak gdyby bohater zobaczył samego siebie w odbiciu ale nie wiem czy tak to miało być interpretowane.. Zdjęcia świetnie dopełniają i są na prawdę profesjonalnie wykonane.
    "Nie daję powodów, by mnie kochać, lecz gdy komuś nie trzeba powodu, odrzucam go." najbardziej wartościowy cytat, w 100 % prawdziwy...
    foto-by-sara.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Za każdym razem, kiedy odwiedzam twojego bloga, w pierwszej kolejności czytam post, dopiero później skupiam się na zdjęciach. Tym razem jednak sam tekst tak mnie wciągnął, że o zdjęciach przypomniałam sobie dopiero, kiedy przeczytałam o nich w komentarzach xD
    Wielbię tego bloga, wielbię wszystkie zdjęcia, wielbię buty, które przed chwilą widziałam xD I wielbię sposób, w jaki piszesz. Dziękuję za to, że przekazujesz nam za każdym razem troszeczkę siebie samego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcia no Wow, i ta pisownia taka rymowana :D Plusik

    OdpowiedzUsuń
  24. Post jak zwykle zajebisty.
    Zdjęcia idealne.
    Nie mogę się doczekać kolejnego posta.
    Pozdrawia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy blog I tekst i zdjęcia robią ogromne wrażenie. Gratulacje!

    Na pewno będę obserwować.

    nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia świetne! Czy te zdjęcia są robione na "łaźni" na Maju? tak z czystej ciekawości pytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko 2, potem wyrzuciła nas stamtąd banda nerdów z nadwagą, którzy w wojskowych strojach strzelali się tam replikami na kulki. Proszę stąd wyjść, będzie tu niebezpiecznie! Bla bla. Mieli jeszcze dwa piętra, ale nie, nie mogliśmy robić zdjęć, bo oni muszą się strzelać. Debile.

      Usuń
    2. Dosyć często tam biegają... współczuje starcia z nimi, miejsce świetne na zdjęcia, polecam! Bardzo interesujący blog, nie każdy się nadaje do prowadzenia bloga. Podziwiam i pozdrawiam.

      Usuń
  27. Post ma w sobie taką głębię! Już od dłuższego czasu wchodzę na twojego bloga i zdecydowałam się ciebie zaobserwować. Piękne zdjęcia!

    http://nacix86.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne, po prostu zapiera dech w piersiach. Czyta się niczym dobrą książkę i chce dalej.
    Zapraszam do mnie:
    http://czytelniczykacikkociary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak myślałam, że w trzecim oknie będzie odbicie pokoju. :) Bardzo fajnie piszesz. Zdjęcia idealnie pasują do treści!

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne! Ale się wciągnęłam.. bardzo dobrze piszesz i super zdjęcia :)
    la-karolla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. czytając Twój tekst..czułam trochę jakbym to ja mieszkała w tym pokoju. to opisuje tak bardzo mnie gdy zdejmuje maskę. jezu to było tak mocne, że aż nie wiem co mam Ci tu napisać..wierz mi bądź nie, ale siedzę przed tym komputerem z dobre 10minut i myślę jak się pozbierać do kupy i napisać coś sensownego. pewnie wyjdzie z tego jeden wielki bełkot, ale nieważne XD cholernie poruszył mnie ten tekst. czułam się też jakbyś potajemnie rozgryzł moją osobę ale pisząc to w swojej osobie bym się o tym nie dowiedziała..a o zdjęciach powiem tylko tyle, że są mistrzowskie. oczywiście lecisz do mojej listy ulubionych blogów. czemu ja wcześniej na Ciebie nie trafiłam?! selfisshgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialny tekst, zaniemówiłam. Dość ciężki tekst jak dla mnie, musiałam przeczytać dwa razy żeby się zorientować o co chodzi w treści środkowej. Masz wielki talent do pisania, jeśli kiedykolwiek wydasz książke co się musi stać, zdecydowanie ją przeczytam. Przyznaję się nie lubie czytać książek kiedyś kochałam, ale ten tekst mnie oczarował. Napewno nie raz tutaj zajrzę!

    Pozdrawiam, i powodzenia!
    http://weronika-klaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Co tu dużo mówić - wow... Zaintrygowałeś mnie i coś czuję, że zostanę tutaj na dłużej. Bardzo ciekawy styl pisania, kreatywne spojrzenie, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  34. jestem pod ogromnym wrażeniem,naprawdę wow.
    http://ba3wa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo podoba mi się pomysł na tekst i dopasowane zdjęcia. Wyszło bardzo klimatycznie. Fotki przypomniały mi o forum pbf, na którym kiedyś pisałam, zapragnęłam wrócić do historii, którą tam tworzyłam. Jestem pod wrażeniem, że udało Ci się obudzić we mnie wspomnienia i dziękuję Ci za to. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróć do tego. Ja tęsknię za blogami RPG.

      Usuń
  36. Pokaż istotę . ;(
    zdjęcia mega, notka rozwala, poobserwuje sobie bo warto !

    imsomeonewho.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Po przeczytaniu postu chyba zostanę na dłużej. Jestem ciekawa jakie są pozostałe.
    Pozdrawiam
    najlepszeksiazkiever.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. bardzo specyficzny blog, taki inny ale podoba mi się! super miejsce na zdjecia!
    zapraszam do siebie -> http://luxlaviie.blogspot.com/2016/02/02_27.html

    OdpowiedzUsuń
  39. Łał post naprawdę mega, jeszcze takiego nie widziałam! Obserwuje i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ZARĄBISTE FOTKI !
    mega jestem pod wielkim wrażeniem i czekam na więcej

    CLICK TO SEE MORE --> http://franiawilliams.blogspot.com/2016/02/w-poszukiwaniu-sniegu.html

    OdpowiedzUsuń
  41. Czytając tekst miałam ciarki.. Nie spodziewałam sie takiego zakończenia.Chyba zostanę na dłużej ;) Pozdrawiam!
    http://maria-pachomblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow jest moc !
    mega klimatyczna sesja :D

    OdpowiedzUsuń
  43. "Oczekuję od obcych zrozumienia, używając niezrozumiałych metafor i fraz, a gdy ktoś złamie szyfr, którym mówię - zmieniam go, by znów czuć się poszkodowany niezrozumieniem. Nie daję powodów, by mnie kochać, lecz gdy komuś nie trzeba powodu, odrzucam go. Każę przestać, zanim ktoś się mną rozczaruje." - ten fragment mi się szczególnie spodobał. Taki fajny. Podnosisz poprzeczkę innym bloggerom.
    Czytam komentarze i zastanawiam się, czy jest ze mną coś nie tak. Ludzie piszą, że ich to przeraża, że mają ciarki, a ja nie czuję nic prócz oczywistej fascynacji. To chyba nie problem, prawda? Może po prostu nie odbieram tego jak inni.
    Post w twoim stylu. Dopracowany, kreatywny i interesujący. Podejrzewałam to, że Istota będzie zespolona z bohaterem i jestem mile połechtana tym, że miałam rację.
    To chyba na tyle, blondasku. (Staram się nie zanudzać cię moimi rozległymi komentarzami, które zazwyczaj w większości nie dotyczyły posta. Czasem trzeba jednak poudawać, że istnieje ktoś, kto cię rozumie. Widzisz? Znowu to robię. Nieważne.)
    MC :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałem się, kiedy się pojawisz.

      Usuń
    2. W najmniej oczekiwanym momencie ;) Haha
      To miłe, że o mnie pamiętasz.
      MC

      Usuń
    3. Miłe jest to, że Ty pamiętasz.

      Usuń
  44. Kurcze, aż zimnem zaleciało :D
    To jest po prostu niesamowite. Taki mroczny klimat, te słowa mają coś w sobie. Takie posty są najlepsze!! Czekam na więcej takich!

    Pozdrawiam i życzę powodzenia z blogiem ;)
    http://bibliotekaslow.blogspot.com/2016/03/nie-daj-sobie-wmowic-ze-jestes-za-mody.html

    OdpowiedzUsuń
  45. To, że masz wielki talent do pisania, bogatą wyobraźnię i jesteś fotogeniczny to już wiesz, więc nie będę się powtarzać (chociaż w sumie właśnie to zrobiłam...).
    Zastanawia mnie twoja osobowość i to jaki jesteś... Czytając twoj post (jeśli rzeczywiście ciebie opisuje - niektórzy piszą, że w y m y ś l a s z wspaniałe historie) myślę, że jestem trochę do ciebie podobna...
    Nigdy nie jestem pewna czy dobrze coś zrozumiałam, szczególnie takie głębokie przemyślenia jak twoje. Wybacz jeśli coś będzie nie tak.
    Masz niską samoocenę mimo tego jak się promujesz i jak się przedstawiasz. Wkładasz dużo wysiłku w tworzenie swojego wizerunku. Może nawet za dużo... Odrzucasz każdego kto chce ci dać trochę miłości, bo boisz się że wtedy zobaczy że nie jesteś taki zajebisty na jakiego się kreujesz. Boisz się być przeciętny, boisz się stracić swoją oryginalność. Brak uczuć cię maskuje. Może jakbyś je okazał to przestałbyś wtedy kontrolować swój wizerunek, który stale masz przed oczami, cokolwiek robisz. Nie umiesz kochać, bo czujesz się lepszy. Jesteś dla siebie najważniejszy i tak naprawdę nie ma nikogo innego w twoim świecie. Może stąd ta pustka...
    W jakim stopniu mam rację?

    Mój instagram: world_of_emotions
    E-mail: nataliaa_500@onet.e
    Pseudoblog: kaszagryczana.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim samym stopniu, w jakim jej nie masz.
      Skomplikowane.

      Usuń

Zostawiając link do swojego bloga, sprawiasz, że na niego nie wejdę.
Naprawdę potrafię znaleźć czyjegoś bloga, jeśli mi na tym zależy.
Ty tylko spraw, żeby mi zależało.