__________________________________________________________________________________

20 | 28.08.2015


Trzeci raz od kiedy prowadzę bloga zdarza mi się, że nie mam najmniejszego pomysłu, a nawet weny, żeby cokolwiek pisać. Od co najmniej półtorej godziny siedzę przed monitorem, na zmianę coś pisząc, następnie usuwając całość i zaczynając od nowa. To, co przeczytacie w następnym akapicie pewnie powstało kilka godzin po tym, jak napisałem ten akapit.




Nie myliłem się, minęło ponad 20 godzin. Szukając jakiejkolwiek inspiracji, zacząłem grzebać na cudzych blogach. Pobawiłem się trochę w sępa, chcąc rozgrzebać padlinę dla kilku kęsów. Pech jednak chciał, że chyba nie urodziłem się ścierwojadem, bo czytając niektóre z blogów, na które wszedłem, chciało mi się raczej płakać niż szukać inspiracji. Zacząłem się zastanawiać, jak to się dzieje, że są zarówno blogi bardzo dobre, jak i blogi skrajnie denne, ale obydwa rodzaje czasami stają się znane i są czytane przez setki ludzi.


Ciekawi mnie, co przyciąga ludzi na mojego bloga. To znaczy wiem, co ich przyciąga, w końcu to mój blog, który ja tworzę, więc jestem świadomy jego zawartości. Niektórzy przychodzą tutaj w oczekiwaniu na "mądrą" treść wyjętą spod moich subiektywnych palców, czasami znajdując powód do wymiany zdań, czasami znajdując potwierdzenie, że w swoim światopoglądzie nie są sami. Niektórych przyciągają zdjęcia, w końcu są robione przez profesjonalnego fotografa, który współpracuje z wizażystą znającym równie dobrze swój fach. Co prawda irytują mnie komentarze chwalące tylko zdjęcia, nie wzmiankujące nijak o treści, ale mimo wszystko powinienem być wdzięczny również za takie, bo jakby nie patrząc, to są to przynajmniej jakieś komentarze, bo niektórzy nie zostawiają nawet tyle.


Wciąż jednak nie wiem dlaczego blogi o niczym są w ogóle czytane. Blogi, które nie oferują ani dobrej jakości zdjęć, ani dobrej jakości tekstów. Blogi wypełnione filozofią 12-letnich osób, chcących dorównać wielkim myślicielom okresu oświecenia. Blogi pełne młodych znawczyń mody, które ubierając się co najwyżej przeciętnie chcą wyznaczać nowe trendy. Blogi tematyczne, tworzone przez ludzi nie mających pojęcia o tym, o czym piszą. Blogi stworzone przez jeden impuls, które wypalają się po kilku postach. Prośby, jak "napiszcie o czym napisać następny post". Przecież to kpina, jak można nie wiedzieć o czym chce się pisać? Ja dzisiaj nie wiedziałem, owszem, ale nie prosiłem na grupach na facebooku o podrzucenie tematu. Większość blogów strzela sobie w głowę, ale ludzie i tak je czytają. Bawi mnie to, jak w tym gąszczu gnoju i przeciętności gubią się blogi z potencjałem.


Koniec niuansów, czas na mój kącik recenzencki, gdzie bez rzetelnej recenzji recenzuję recenzowane przeze mnie ubrania. Masło maślane. Dzisiaj mam tę nieprzyjemną przyjemność ocenienia produktów dwóch firm, zadomowionego u mnie CNDirect, jak i nowego całkiem, polskiego sklepu Ombre. Pierwsza firma, z racji dłuższej współpracy zaoferowała mi paczkę wartą prawie 250 złotych (!), Ombre zaś chwali się koszulką polo widoczną wyżej, jak i niżej. 


Zacznę od rodzimego sklepu. Ombre uraczyło mnie produktem naprawdę dobrej jakości, od których niestety odwykłem współpracując z CNDirect. Koszulka wykonana jest z bawełny, ma mocne szwy i, co jest dość rzadkim zjawiskiem, nie wymagała "taliowania" ani specjalnego traktowania do zdjęć, bo układa się zwyczajnie bardzo dobrze. Bardzo spodobały mi się rękawki, które przylegają do ciała, a nie odstają, jak to w przypadku większości koszulek bywa. Więc tak, produkt punktuje wykonaniem, materiałem i krojem. Co z ceną? Możecie sprawdzić ją w oficjalnym sklepie Ombre, do którego link niżej. Według mnie ceny sklepu są przystępne, na pewno nieprzesadzone, biorąc pod uwagę jakość, jaką oferuje Ombre.



CNDirect z kolei naprawdę zaszalało w tym miesiącu. Pozwolono złożyć mi największe do tej pory zamówienie, w skład którego wchodziły spodenki, koszulka, bluza, okulary i... kurtka! Ubrania można podsumować wspólnie. Wszystkie są wykonane w pełni z plastiku, a wykonanie nie należy do najlepszego, jednak nie można również narzekać, bo są naprawdę tanie. Jestem bardzo zadowolony ze spodenek, okularów i kurtki, nie zachwycają z kolei koszulka i bluza. Spodenki, pomimo tego, że są chyba przeszkolone w łapaniu każdego napotkanego brudu, są po prostu ładne i dobrze leżą. Okulary jak to okulary, CNDirect jest mistrzem produktów z plastiku, więc okulary to chyba ich konik. Kurtka znowu, owszem, również syntetyczna, ale podoba mi się tak samo bardzo, jak ta, którą kupiłem miesiące temu w Housie za dużo większe pieniądze. Pomimo tego, że jest brązowa (a nie cierpię brązowej skóry), to jest wystarczająco ciemna, żeby to przeoczyć. Cóż, teraz minusy. Koszulka mogłaby byś naprawdę dobra, jednak jest nieprzemyślana. Jest beznadziejnie wytaliowana, a rękawki odstają jak w pełni rozwinięte żagle. A bluza, pomimo podobającego mi się wzoru, jest zrobiona ze świecącego się plastiku. Dla mnie to minus, ale wiem, że są ludzie, którzy lubią ten motyw. Bluzę zobaczycie następnym razem, bo poświęcona jest jej osobna sesja. A teraz, zapraszam Was do sklepu!


______________________________________________________________________
Koszulka - CNDirect, spodnie - CNDirect, kurtka - CNDirect, polo - Ombre, buty - Vty

29 komentarzy:

  1. mówił Ci ktoś już kiedyś, ze przypominasz Neymara? :D

    jesli zaobserwujesz mnie - poinformuj mnie o tym, z pewnością się zrewanżuję :)
    http://eye-shadoow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. "Blogi wypełnione filozofią 12-letnich osób, chcących dorównać wielkim myślicielom okresu oświecenia." - To od dziś jest moim mottem, jeśli chodzi o motto blogerki.
    Tak trochę przeszło mi przez myśl, że mówiąc "ubierając się co najwyżej przeciętnie" masz na myśli tanie ubrania, a przecież nie każdego stać. Niektórzy projektanci (i projektantki) specjalizują się właśnie np. w ubraniach z tzw second-handów, a po naszemu po prostu z lumpeksów. Upewnij mnie, że nie mam racji :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość ubrań, które ja noszę nie są droższe niż 50 złotych za sztukę Chodzi o to, że niektóre "modowe" bloggerki po prostu... są ubrane. To wszystko. Nie ma w ich strojach niczego, co świadczyłoby o jakimś własnym stylu czy charakterze.

      Usuń
  3. Bardzo mądry post.
    Również nie rozumiem jak można nie mieć pomysłu na wpis.
    Jest mnóstwo tematów. Wystarczy trochę kreatywności.
    Zdjęcia masz bardzo dobre więc nie dziwię się, że masz dużo komentarzy, które są pozytywną opinią na temat twoich zdjęć. Widać, że jesteś fotogeniczny. Ogólnie widzę, że masz bardzo ciekawy blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogolnie jest tu calkiem przyjemnie. Tekst przeczytalam do recenzji. I mimo ze mi sie tu podoba to pewnie zostawilabym to bez komentarzw gdyby nie fakt ze o tym wspomniales.
    Pozdrawiam
    http://kociepelko.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog :) Cudowne zdjęcia :) Pozdrawiam

    http://szczyptamagii97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też często mnie zastanawia co przyciąga do bloga chociażby Lucy, ktora nie wyroznia się niczym konkretnym i z jakiej racji stała sie bogiem 12-latek. Szkoda, ze obecnie blogosfera zeszła na psy i niby kazdy chce być oryginalny, a i tak wszędzie jest to samo. Dobrze wyglądasz w tej kurtce!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie są wzrokowcami, najpierw na coś patrzymy, oceniami i dopiero później zagłębiamy się w treść.. Niestety blogi, o których wspominasz w swoim artykule, pisane przez ludzi bardzo młodych opierają się na zasadzie wymiany - dam Ci to, czego chcesz, jeżeli Ty również ofiarujesz mi, to co ja chcę - w ten o to sposób na ich blogach sypie się milion komentarzy, o mało interesującej treści. Pisanie i prowadzenie bloga powinno być przyjemnością dla nas samych (moim zdaniem to jest podstawą), z której inni mogą czerpać przydatne informacje dla siebie. Szkoda, że większość już o tym zapomina. Jeżeli kogoś interesuje moda - nie ma problemu, niech publikuje swoje prace ale niech zdjęcia zawierają w sobie jakąś historię. Jeżeli ktoś chce recenzować produkty - niech ta recenzja ma sens. Niech nasza pasja, którą chcemy pokazać innym, ma swój przekaz.
    To tyle, cieszę się, że mogłam poprowadzić swój monolog i w końcu powiedzieć to, co myślę.:P
    Uśmiechnąłbyś się na zdjęciach :) - okazałbyś się bardziej ludzki - to tylko moje zdanie.:)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiem dlaczego ale ma wrażeni ze masz jedna mimikę twarzy na wszystkich zdjęcia zero plastyki to takie smutne trochę. (żeby nie było to nie jest na zasadzie bejtu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo mam, to nie była żadna sesja z przytupem, tylko zdjęcia mające na celu zaprezentowanie ubrań.

      Usuń
    2. nie mowie o sesji mowie o prawie każdym poście jaki tu na blogu się znajduje.

      Usuń
    3. Pamiętam jak zbeształem za to kiedyś pewną osobę, za brak mimiki. Cóż, taką minę każe mi przyjmować fotograf, nic nie poradzę. Nawet jak chciałbym pozować twarzą, to nie da się nie zauważyć, że zdjęcia bezmimiczne wyglądają często lepiej.

      Usuń
  9. Ja odpowiadając na Twoje pytanie odnośnie tego co przyciąga widzów na Twojego bloga moge stwierdzić na moim przykładzie, że masz naprawde genialny styl pisania. Nie jest to lanie wody, nawet jak rzekomo nie masz weny w Twoich tekstach jest ''to coś'' Nie wiem zawsze dobrze mi się to czyta.
    Plusem sa tez zawsze piękne zdjęcia, nawet jeśli podłóg powyższego komentarza nie masz mimiki ;p
    Mój Blog
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy styl pisania , blog całkiem spoko. Zapraszam www.szalonaa-ja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Pamiętam do tej pory pierwszą blogerkę, która nadal jest mega znana, a ja ciągle nie widzę w niej nic wyjątkowego. Nie lubię czytać o tym co właśnie dana osoba zjadła, chyba, że opisze to jakoś ciekawie. Nie lubię zdjęć typu selfie, obiad czy coś w tym stylu, chyba, że ma to przesłanie. Dawno chciałam napisać taki post, ale nie obyłoby się bez wspomnienia dokładnych linków ze stronami, więc na co mi jakieś fale hejtów później za obrażenie ich 'ulubieńca'. Dobra, koniec filozofii. Ja wiem, dlaczego ludzie są u mnie i wiem dlaczego jestem u Cb, to się najbardziej liczy.
    Pozdrawiam,
    Styl Bycia
    P.S.: Nie zapomniałam Twojego linka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak na faceta i to zajmującego się faszyn, to piszesz całkiem nieźle. Już drugi raz tu zajrzałam i podoba mi się styl pisania. Co prawda omijam to, co dotyczy mody bo mnie to nie kręci, ale cała reszta jest całkiem w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze napisane, dużo jest słabym blogów, a maja duzo czytelnikow. Nie wiem jak oni to robią . Podobnie jest z polubieniamy słabe blogi maja wiecej polubien niz te które powinny zostawić w tyle calą reszte ;>
    Zapraszam flarri.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo jest słabych blogów ja też nie jestem w blogowaniu najlepsza no ale pisze bo lubię to bardzo i to jest w tym najważniejsze :)
    ps Bardzo przypominasz mi mojego idola Neymara :P
    spam2506.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiesz, że piszesz fajnie? Że świetnie składasz zdania i tylko zdjęcia odciągają czasem uwagę. Ale taką koszulkę polo to chyba pójdę i Małżonowi kupię, bo cholernie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link do sklepu jest w poście, wiesz gdzie szukać :>

      Usuń
  16. Czytanie Twojego bloga jest sinusoidą wrażeń - raz człowiek się cieszy/ zachwyca, raz uderza głową w biurko. Dzisiaj jednak... ała. Czytam, czytam, autor trochę się zachwyca swoją zajebistością (nie mam nic przeciwko!), wystukuje fajną metaforę na temat blogosfery i w sumie całkiem sensownie o niej prawi... by zaraz dać mi mentalnego liścia w twarz zaczynając pisać o szmatkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię tak zawsze od kiedy prowadzę współprace ze sklepami odzieżowymi.

      Usuń
  17. Ja osobiście lubię Twojego bloga :-) Lubię czytać Twoje posty - są napisane z sensem, szczere, nie lukrowane pod publikę - piszesz o tym co myślisz na różne tematy i to mnie osobiście się podoba :-) Lubię Twoją szczerość i bezpośredniość :-) nie powiem, bo oczywiście lubię oglądać też zdjęcia bo jesteś bardzo fotogeniczną osobą :-) POZDRAWIAM :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Wreszcie ktoś porządnie podsumował to, co sądzę większości blogów! Obserwacja leci do ciebie, masz świetny sposób pisania, oby tak dalej! ;)
    [ice maiden]

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpisy na Twoim blog bardzo często dają do myślenia. Znakomicie podsumowałeś obecny stan na "blogerze". Gdy staram się znaleźć w pełni wartościowe blogi trafiam na pamiętniki i kosmetyczki. Również natykam się na wspomniane przez Ciebie "blogi modowe" małych dziewczynek, które nie mają pojęcia na temat wnoszenia czegoś nowego "na rynek". Jeżeli chodzi o sam post, to napiszę znowu. Doskonale podsumowane, czytanie tego nie męczy, masz dobre pióro (o czym na pewno wiesz), wyczuwam, że jesteś odrobinę przysłowiowym "Narcyzem", ale wydaje mi się, że to normalne dla młodzieży. Dobra reklama ubrań i myślę, że gdybym była mężczyzną skusiłabym się na coś z rzeczy, które zaprezentowałeś. Chyba nie muszę rozpisywać się zanadto o zdjęciach, wystarczy, że napiszę, że są dobre. Przy pisaniu kolejnych postów życzę weny, gdyby znowu Ci jej zabrakło.

    Pozdrawiam,
    Yosanni Mala.

    http://yosannimala.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając link do swojego bloga, sprawiasz, że na niego nie wejdę.
Naprawdę potrafię znaleźć czyjegoś bloga, jeśli mi na tym zależy.
Ty tylko spraw, żeby mi zależało.