__________________________________________________________________________________

26 | 29.12.2015


Budzę się o dziewiątej. Przecieram oczy, wypływam z łóżka, ciągnę za sznurek przy oknie, by wypełnić pokój słońcem. Ciepłym, grudniowym słońcem. Słońcem, którego nie powinno być. Wychodzę z pokoju, a symfonia prowymiotnych zapachów uderza mnie w twarz i wypełnia moje nozdrza. W domu piekielnie śmierdzi gotowanymi grzybami, o ile mają one w ogóle jakiś zapach. W każdym razie coś cuchnie, a ja obwiniam o to leżące w garnku, ślimakopodobne, brązowe grzyby. Czuję też kapustę. I chyba jakieś mięso. Nie. To tylko sernik, pieczony w piekarniku, przesiąkniętym smrodem mięsnego tłuszczu, który skutecznie opiera się mocy nawet najlepszych płynów do czyszczenia. W powietrzu brakuje mi tylko jednego zapachu.

Zapachu śniegu.


Nie do końca świadomy co się dzieje, zastanawiam się dlaczego nie jestem w szkole, skoro jest środa. Przecież wczoraj tam byłem, ale nie przypominam sobie żadnych lekcji. Pamiętam, że siedzieliśmy w sali i smażyliśmy tosty, inni składali sobie życzenia, a ja siedziałem z boku i dojadałem kebaba, którego kumpel nie potrafił już wmusić. Otulony starym, o dużo za małym szlafrokiem, mijam salon, a moją uwagę przykuwają kolorowe światełka, które z wiadomych tylko sobie powodów wiszą na choince. Nie wiedziałem, że w domu rośnie mi choinka. Nie każdy może sobie pozwolić na drzewo w domu - pomyślałem.

Jadę na miasto, ale jakoś dziwnie mało busów dziś jeździ.


Jadąc z powrotem. Drzwi autobusu uchylają się, do środka wbiega odrobina ciepłego, zimowego powietrza. Postąpiłem w dół schodów, wyszedłem z pojazdu. Teraz do domu, więc najpierw robię kilka kroków, a po chwili jeszcze parę, a przemyślana całość składa się w całkiem schludny chód. Unoszę wzrok spod kaptura. Kurwa mać! - słyszę. Na skrzyżowaniu samochód prawie potrącił rowerzystę. Przybrudzonego, zaniedbanego pana rowerzystę. Jadąc dalej, rzucał słowami w eter, a jedynym słuchaczem był idący po krawężniku chłopak. Zakapturzony blondyn, o zbyt mocno narysowanych brwiach. Nie słyszał jednak słów, które padały, bo jego słuch skupił się na brzęczeniu.

Brzęczeniu butelek piwa w rowerowym koszyku.
 

Dzisiaj bardzo zimowy outfit, jak widać. Adidasy, bejsbolówka i koszulka z flaneli to idealna kombinacja na nasze zimy. Lekko deszczowa i zdecydowanie pochmurna pogoda bardzo mocno wpłynęła na jakość zdjęć, które niestety wiele na niej straciły, ale jeśli czekałbym do polepszenia pogody, ten blog wymagałby już nagrobka i kilku zniczy. Jedyną rzeczą, która jeszcze nie przewinęła się przez tego bloga jest wspomniana bejsbolówka. Fluxy widzieliście ostatnio, koszulkę już jakiś czas temu (Post 17), a spodnie bodajże niemal rok temu. Konkretnie w poście 10 i 13. Standardowo, ubiera mnie częściowo sklep CNDirect, który wraz z tą (naprawdę świetną) bejsbolówką, wysłał mi okropnej jakości spodnie, wykonane ze sztucznej skóry (która niemal rozpadła się po godzinie noszenia), jednak uratował sytuację kosmetykami do konturowania twarzy, z których również już bardzo zadowolony. Na podstawie już kilku paczek od tej firmy mogę śmiało powiedzieć - taniej nie znaczy lepiej. Nawet wybierając tańsze sklepy, koniecznie zastanówcie się, czy nie sięgnąć po najdroższe w ich asortymencie ubrania. Naprawdę możecie na tym lepiej wyjść.

Nie zwykłem prosić o kliknięcia, ale damn, po prostu zrób to dla mnie:
 ______________________________________________________________________ 
Bejsbolówka - CNDirect, koszulka - CNDirect, spodnie - Tally Weijl, buty - Adidas ZX Flux

57 komentarzy:

  1. właśnie pokochałam sposób w jaki piszesz. tak lekko się to czyta.
    świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post! :) i cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Post przeczytałam na jednym tchu, w link kliknęłam i jak zwykle się zachwycam nad twoim sposobem pisania, który jest taki...szczery, inny? Nie to co wszędzie "Och, święta, kochajmy się wszyscy, magia, coca-cola, jest supi". I to jest świetne w Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziwię się, że osoby, które mają naprawdę coś wyjątkowego w sobie, chcą pokazać siebie, a nie kopię innych mają np. po 300 obserwatorów (choć wierzę, że z czasem przyjdzie o wiele więcej), za to dziewczyny piszące o wszystkim i o niczym, które zdjęcia zrobią na ściance, ubiorą któryś sweter z kolei od Romwe czy SheIn mają o wiele większe grono...
    No cóż... Trzymaj się i nie poddawaj, bo jesteś jednym z niewielu moich ulubionych blogów, gdzie naprawdę odrywam się od całego kłamliwego świata.
    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post!:) Przepiekne OOTD.
    zapraszam do mnie: www.wikzw.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post i genialny blog! :)
    http://myusualmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie piszesz czasem chyba troszkę chaotycznie ale fajnie :) zapraszam do mnie
    www.blue-and-bella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylizacja.Podobają mi sie buty

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam sposób Twojego pisania. Przeczytałam to z wielką lekkością. Powodzenia! Zapraszam do mnie ;) http://black-fashion-blog-mn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Super outfit xd
    macchiatooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow. Jestem tu pierwszy raz, i jestem pod wielkim wrażeniem. Jak tylko skończę to pisać, lecę przeglądać resztę twojego zakątka internetu. Zapowiada się naprawdę fajnie :) Pięknie piszesz! Tak trzymaj, od dziś cię obserwuję, więc będę na bieżąco. Do następnego razu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny styl pisania!*.*
    zuzikblogger.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie kolorowe buty! :)

    http://okiem-barwnej-poetki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny styl pisania;] Ale żeby mówić że grzyby śmierdzą..no niee:)

    http://www.justcleo.pl/2015/12/little-red-dress-clip-in-hair.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałbym zauważyć że słońce nie znika zimą tylko teraz bez śniegu jest bardziej dzięki niemu cieplej niż być powinno

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz świetnego fotografa :) Dobre stylizacje, tak trzymaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Post machnięty lekką ręką, niczym smarowanie bułki masłem. Wszystko gra, tylko wkradło się trochę chyba niepożądanego chaosu. Dobrze, że go uwielbiam. Na zdjęciach podoba mi się Twoje spojrzenie. Niezły post.

    http://pamietam-wczoraj.blogspot.com/2015/12/manifesto.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia są genialne. Pozdrów fotografa :)
    natix86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdjęcia są genialne. Pozdrów fotografa :)
    natix86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem ZA-CHWY-CO-NA!!! Nie chodzi o zdjęcią, które i tak zresztą wykonane są w świetny sposób, ale o styl pisania. Twojego bloga czyta się lekko, a z każdym kolejnym zdaniem chce się więcej. Nie miałam w zwyczaju klikać w linki, ale po przeczytaniu całego wpisu, nie potrafiłabym odmówić temu artyście, którego widać na zdjęciach. Fenomenalnie! wwhatcanisayy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. O MÓJ BOŻE PRZYSTOJNY BLONDYN Z MOCNYMI BRWIAMI ZAKOCHAŁAM SIĘ OBSERWUJE !!!
    Nie... To nie tak działa. Świetnie piszesz. Buty też masz świetne,a brwi wyjątkowo dobrze narysowane,lepiej niż niejedna gimnazjalistka... >,<
    Szkoda że ostatni post w tym roku,z chęcią bym jeszcze coś przeczytała
    Zapraszam do siebie:* http://szerokidres.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiele osób narzeka na te brwi. A ja na przekór rysuję je coraz mocniejsze i mocniejsze, eh. Jeśli tak dalej pójdzie, to niedługo nie będę miał w ogóle naturalnych, tylko wygolone i narysowane od nowa...

      Niemniej, miłe słowa.

      Usuń
    2. Kolego drogi,jak wygolisz sobie brwi to mogę Ci je domalować. Jak będziesz chciał nawet pod kolor Adidasów zrobię. Ja nie narzekałam na brwi... :(

      Usuń
    3. No wieeem, chciałem być tylko kąśliwy dla tych, którzy za moimi brwiami nie przepadają.

      Usuń
    4. Widzisz teraz mi będzie smutno :(
      Ci co nie przepadają za Twoimi brwiami mają wpie...zazdroszczą ci >,<

      Usuń
  22. Zdjęcia mnie nie interesują, model na nich też.
    Stwierdzić jednak muszę, że masz fajny styl pisania, taki lekko poetycki.
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam: http://www.szeptyduszy.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę zaobserwować twój styl pisania ;) OMG tak lekko nawet bardzo lekko :) I świetna stylówka
    http://jestesbochcesz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. całkiem fajny styl pisania ;) i ładne zdjęcia.
    http://swiat-weni.blogspot.com/
    kliknęłam w link

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć :)
    Zauważyłam pojawienie się nowego postu już wcześniej, kiedy siedziałam w autobusie, ale jakoś nie miałam czasu, żeby usiąść i go na spokojnie przeczytać. Dzisiaj nareszcie jestem w stanie to zrobić. Wskoczyłam w dresik, podkradłam z mamy pokoju koc, z kuchni porwałam kilka mandarynek (mimo iż skończyły się święta, nie mam zamiaru przestać ich jeść, za bardzo je uwielbiam) i zabieram się za czytanie. Słuchawki w uszy, ulubiona piosenka i laptop na kolanach, taki przyjęty już przeze mnie rytuał.
    I tak właśnie siedzę od kilku minut i zastanawiam się, co napisać. Przyzwyczaiłam się do twojej formy pisania, dlatego myślę, że przez to wszystko wchodzi mi jakoś łatwiej. Może to dlatego wydaje mi się, że tym razem jest jakoś krócej, choć nadal bardzo w twoim stylu. I chociaż, jak pisałam, powoli staram się przywyknąć do ciebie i tego, co piszesz, to i tak nie przestajesz mnie zadziwiać. Ale nie o tym. Święta jak to święta wprowadzają człowieka w pewien rodzaj refleksji i nawet jeśli się nie chce, to myśli się o różnych, czasem bardzo głupich i nieważnych dla nas sprawach, ot tak. Większość spędza je z rodziną, inni sami, jeszcze inni po prostu ze znajomymi. Jeśli chodzi o pierwszy przypadek zdania są różne. Coraz częściej wśród znajomych słyszę, że nie lubią świąt przez sztuczną i beznadziejną atmosferę. Przez to, że wszyscy wokół udają, że są szczęśliwi i że kochają się nawzajem, co jest zupełną bzdurą, jak sądzą, chociaż sami oczywiście nie interweniują i nie starają się, żeby było inaczej, a po prostu ciągle narzekają. Zawsze w takich momentach mam ochotę się wtrącić. U mnie w domu też nie zawsze było kolorowo. Po śmierci taty mama się trochę w sobie zamknęła, ale dzięki pomocy rodziny i oczywiście naszej, jej dzieci, które w tamtej chwili nie były niczego świadome, wróciła do tego, co było przed opisaną sytuacją. Teraz co roku stara się, żeby było nam w święta jak najlepiej i mimo iż taty już z nami od wielu lat nie ma, to nie zachowuje się inaczej. Zawsze zjeżdża się całe moje rodzeństwo i wspólnie spędzamy ten czas, który dla niektórych jest sztuczną parodią świąt, a dla mnie czymś naprawdę pięknym i wiem, że gdyby nie starania każdego z osobna, pora ta nie byłaby w moim domu taka magiczna. Nie piszę tego dlatego, żeby się pochwalić, a żeby... sama nie wiem czemu.
    Ciesz się tym, Koza, śmierdzącymi grzybami, kapustą, sernikiem, który przesiąka smrodem mięsnego tłuszczu, czasem wolnym od szkoły, brakiem lekcji, kebabem, który, nie wiem czemu, jadłeś na klasowej Wigilii i wszystkim innym co cię spotkało, nawet tym, że wyrosło ci w domu drzewo. Bo jeśli nie teraz to kiedy?
    Zdjęcia jak zwykle ekstra. Takie połączenie bardzo mi się podoba i stawia cię w dobrym świetle. Nareszcie wyglądasz jak nastolatek. Bluza, koszulka i proste spodnie bardzo do ciebie pasują. Dobrze wyglądasz. Przewijałam post i tak jakoś kursor zatrzymał mi się na trzecim zdjęciu, które notabene jest chyba najlepsze spośród tych, które się w poście pojawiły. Tak na mnie patrzysz, że zastanawiam się, czy jeszcze coś dodać. Naturalnie chciałabym, ale już chyba za dużo napisałam.
    Nie będę ci już zawracać tyłka na fejsie, dlatego jako dobry człowiek pozwolę sobie tutaj złożyć ci życzenia noworoczne. Także tego... Spełnienia marzeń chyba, co? Radości, miłości i wszystkiego dobrego. No i oczywiście udanego Sylwestra, jakkolwiek byś w tym wypadku interpretował słowo "udanego".
    Do następnego, MC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gmail przestał mnie informować o nowych komentarzach.
      W każdym razie, "nawzajem", tak chyba się składa teraz życzenia.

      Usuń
  26. Really liked your outfit. Your blog is really great :)
    Happy new year!
    BlogCarolNM
    FanPage

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyznam jestem mile zaskoczona takim stylem pisania. Czytałam wiele blogów, którzy piszą chłopacy i nie lubiłam ich. To co pisali nie szło przeczytać, natomiast twój mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Pierwszy raz takie coś czytałam i bardzo mi się to spodobało. Czekam na kolejne wpisy. Będę często zagląda :)
    Zapraszam do mnie: http://heartinmypictures.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. no jest moc! :) ciekawie tu :)
    www.ekstrawagancki-luzak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz inny, ale bardzo interesujący styl pisania :)
    Zaczynam obserwować i życzę szczęśliwego Nowego Roku! :)
    niewielka-kraina-mysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie piszesz :) bardzo obrazowo,konkretnie i szczegółowo a w dodatku super zdjęcia :) zapraszam też do mnie eternalrebel55.blogspot.com Pozdrawiam Rebel

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że na dzisiejszy mróz Twoja stylówa już się nie sprawdzi, ale ogólnie cool. I kolejny, przyjemny tekst - dobrze się czyta - Pozdrawiam w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudne zdjęcia! Zapraszam na nowego posta! http://kowlalska.blogspot.com/2015/12/moc-sylwestra.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdjęcia są na duży + ale Twój styl pisania? Na 50 dużych plusów, świetny blog! Jak ja mogłem nie obserwować takiego świetnego bloga, chyba teraz odpokutowałem za ten grzech, haha. :D
    leciak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę że zdj się raczej nie ocenia w bardzo dużym stopniu.. tak jak to robi większość dla mnie liczy się sztuka napisania takiego postu ;) to na prawdę zaciekawia w coraz większym stopniu to wszystko co piszesz jest takie piękne !! Prawdziwe :) Zdj. Też są oczywiście niezłe ale myślę że te posty które piszę Tomek są ważniejsze bo czytając to mogę uświadomić sobie wiele rzeczy dziękuję Ci ..

    OdpowiedzUsuń
  35. Masz niesamowity styl, dokładnie w moim guście. Czuję, że byśmy się dogadali.

    http://karolinabanka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. To co piszesz jest cudowny, a to jest się prezentujesz jeszcze lepsze! Zauroczył mnie Twój blog, nie tylko ten jeden wpis.

    http://50shadesofworkout.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny outfit! ;) Podobają mi się buty. ;) Zapraszam do mnie ------->
    http://dusiaaaablog.blogspot.com/2016/01/my-night-routine.html

    OdpowiedzUsuń
  38. cudownie piszesz i jesteś mega przystojny! :) Obserwuje i zapraszam do siebie

    http://cheery-friendly-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Czasem nie mam pojęcia, jak skomentować Twoje wpisy. Są świetne, jak zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  40. Twojego bloga czytam juz od dluzszego czasu i ani razu tekst mnie nie zawiodl. Zawsze po przeczytaniu jakiegos posta mam ochote na przemyslenia. Masz bardzo oryginalny styl posania zarowno jak i bycia.
    Kolejny swietny post i stylizacja. Czekam na wiecej :)

    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Masz to czego inni ludzie zazdroszczą... czyli pisanie, rozmawianie.
    Bardzo fajnie opowiadasz itd...
    Super blog tak swoją drogą na pewno będę czytać :)

    Wpadaj na moje dwa blogi <3
    everydaynatalia.blogspot.com
    mpowaznie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Już dawno nie czytałam tak świetnego posta ! Chętnie jeszcze nie raz powrócę do twojego bloga :)

    Pozdrawiam
    http://kobietanaemigracji.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie się Cię czyta, czekam na więcej ;)

    http://ilonakasprzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie się czytało. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    http://trombalsky.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetnie wyglądasz!

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    >> ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM <<



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Zostawiając link do swojego bloga, sprawiasz, że na niego nie wejdę.
Naprawdę potrafię znaleźć czyjegoś bloga, jeśli mi na tym zależy.
Ty tylko spraw, żeby mi zależało.