__________________________________________________________________________________

23 | 31.10.2015


I wszyscy myślą, że to dobry osiołek, bo się przytula. I powiedz tu ludziom, że to głupi osiołek był. Nie ma czegoś, czego by osiołek nie chciał zeżreć. Wszystko żarł. Miał też twarde futro, w dotyku był jak szczotka druciana. I się kurzył, jak się po nim przejechało. I atencyjny strasznie. Prawie przewrócił owieczkę, jak chciało się ją pogłaskać. Ale wszyscy myślą, że to dobry osiołek, bo się przytula. Wcale nie przytula, tylko żre. Na zdjęciu próbował żeżreć mi kurtkę. To głupi osiołek był.

Ale zdjęcie wyszło ładne. Dobra robota, osiołku!


I świeci gołą dupą, jełop. I łapę trzyma w powietrzu, jakby bogowie wiedzą co chciał powiedzieć. I światło takie... "filozoficzne". W ogóle tak stoi jakby udawał, że myśli. Nie jest źle, w sumie dobrze pozuje. Bo pozuje, prawda? Nieprawda. Po prostu miał sesję w gaciach z Calvina Kleina, ale poprosił, żeby wyciąć je graficznie, żeby wyglądało jak akt. I wygląda, ale o co chodzi z tymi paluchami, czemu tak pozuje? Nie pozuje. Fotograf miał brzydki nawyk robienia zdjęć ciągle, nawet kiedy nie pozował. Jeśli dobrze pamiętam, to odwrócił się, spojrzał przypadkowo w obiektyw, a chwilę później powiedział "śmierdzą mi palce".

Naprawdę tak było.


A to zdjęcie mi się bardzo podoba, ale dostałem je za późno, żeby dorzucić je ostatnio, więc publikuję je teraz. Lubię swoje beznamiętne spojrzenie i półprofil. I w sumie ładnie miałem ułożone włosy. Po podrasowaniu nasycenia zieleni w tle, wszystko wyszło całkiem cacy. Tu już pozowałem, ale zapomniałem zrobić coś z twarzą, więc wyszła taka "pusta". I dobrze, tak zazwyczaj wygląda mój wyraz twarzy.

Patrzcie i podziwiajcie!


O, to było ciekawe. Nigdy nie dostałem wszystkich zdjęć z tej sesji, bo była bardzo nieplanowana. Została zrobiona na szybko i tak naprawdę nie chodziło w niej o mnie. W czasie jej trwania, inny fotograf robił zdjęcia mojemu fotografowi, jak ten robił zdjęcia mnie. Mnie zaś ucharakteryzowano tylko po to, żeby wszystko wyglądało ciekawiej. W międzyczasie również i mi zrobiono kilka starannych zdjęć, żebym miał po tym jakiś benefit. Tak wyszło to powyższe cudo, inspirowane nowym Mad Maxem.

Tło jest wklejone, byłem w studiu.


Z tej sesji mam cały zestaw zdjęć, ale nieobrobionych przez fotografa, więc zabroniono mi ich używać. Ostatecznie przerobionych się nie doczekałem (i już nawet nie czekam), a tylko temu zdjęciu udało się przejść proces przygotowawczy do publikacji, więc wstawiam je tu, bo najlepiej się nadaje do właśnie takiego, "śmieciowo-zdjęciowego" postu. Ponadto mam ubraną bluzę, której jeszcze nie pokazywałem, a powinienem, bo jest to jeden z ciuchów od CNDirect, a można ją kupić tutaj (link).

Przynajmniej majtki są moje, tam ich nie znajdziecie.

Chciałem napisać jakiś post, w którym mógłym dorzucić zdjęcia, których jeszcze na blogu nie było, a których jest za mało, by zapełnić nimi wpis. Ponadto są to szczególne zdjęcia, a pierwsze dwa to chyba te, z których jestem najbardziej dumny w całym moim portfolio. Nie zapomnijcie zajrzeć w link (tuuutaj). To tyle. Następny post będzie takim w bardzo moim stylu, obiecuję.

Ach, i nie zapomnij zaobserwować.

53 komentarze:

  1. Czekam na typowo Twój post, jak to napisałeś, choć wiadomo, ze i tego nikt inny by nie napisał, jak tylko TY XD Po prostu taki jesteś, nie do podrobienia. Zazdrościć tylko :)
    Pozdrawiam!
    http://stylbycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne zdj
    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry wieczór. Genialny wpis. Pośmiałam się, nie ukrywam. Bardzo lubię, gdy ludzie mają dystans do siebie.
    Według mnie na drugim zdjęciu pragniesz kogoś "konstruktywnie" skrytykować. Jednak ta wykrzywiona delikatnie brew... chyba... świadczy o braku powagi. I dobrze!
    Nie znam się na fotografii, więc jako typowy Jan Kowalski mówię "Podoba mi się." Amen. Tylko fotka inspirowana Mad Maxem jakoś do mnie nie trafia. Zbyt wystylizowane jak na mój gust.
    Chętnie przejrzę resztę Twoich wpisów. Zaraz to uczynię. :>
    Cya!

    Gdyby ta ładna twarzyczka lubiła czytać to może zajrzeć na mojego bloga:
    http://pamietam-wczoraj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdjęcia!
    przedostatnie jest najciekawsze, wspaniałe ujęcie ;)

    www.xandraaworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie piszesz - zdjęcia wyszły genialnie.
    Zajebiste włosy!

    Dobrej Nocy!
    http://fridayp.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój sposób pisania jest totalnie obłędny :D. Chyba najbardziej podoba mi się wtrącenie z fotografem, który pstryka foty jak automat. :) Co do zdjęć- są świetne. Masz w sobie to coś, co i obiektyw lubi, ale podejrzewam, że i dziewczyny na ulicach :)

    http://mademoiselleviki.blogspot.com
    Pozdrawiam, i chętnie tu jeszcze zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eee tam gacie Calvina Kleina. Pfff...mogę sobie taki napis zrobić na moich i też będą oryginalne :D Fajnie piszesz :D Jeszcze nie widziałam żeby jakiś bloger pisał w tak ciekawy sposób. Świetnie pozujesz ! Strasznie podoba mi się przedostatnie zdjęcia :) Pozdrawiam.

    http://mylittleworld-paulablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie obraź się, to co napiszę nie jest negatywne. Twoja fryzura przypomina mi fryzurę tego króla, który występuje w Far Cry 4. Pagan Min mu było, czy jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pagan Min był bardzo ciekawą postacią.

      Usuń
  9. Widzę, że sesje zdjęciowe wychodzą ci bardzo fajnie.
    Widze, że lubisz bardzo to co robisz i to jest najważniejsze.
    Bardzo ciekawie opisujesz swoje zdjęcia :)
    http://spam2506.blogspot.com/2015/10/tesknie-za-toba.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Osiołkowy tekst mnie powalił. Mądre spojrzenie, błyskotliwe...kilka wersów o żrących, głupim osiołku. Padłam... Poprawa humoru gwarantowane. Zdjęć chyba nie trzeba komentować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślałam, że to będzie pojazd po jakimś aktorze ze "Zmierzchów", i innych wyciskaczy łez. I ja też płakałam, tarzając się po podłodze, i dostając kolki ze śmiechu. Uwielbiam ludzi z dystansem do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawie piszesz :)
    a zdjęcia są naprawdę rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjecia. Swoją drogą kiedyś mialem konfrontacje z cielakiem, który bądź co bądź był równie łakomy jak osiołek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Osiołek jest przeuroczy! Fajnie że masz dystans do siebie, bo zazwyczaj jak chłopak jest przystojny i uda mu sie jakoś wybić jest to straszny narcyz

    http://blekitnypamietnik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo profesjonalne zdjęcia :) Świetnie sprawdzasz się w roli modela ;)
    Pozdrawiam :)
    http://kalaandyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet gdybyś nie był przystojny, obroniłbyś się inteligencją i dowcipem.
    http://onlybyme7.blogspot.com Kojarzysz mi się z wściekłym blondem Eminema, to chyba największy komplement na jaki mnie stać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz niesamowicie ciekawy sposób patrzenia na zdjęcia. Nie skupiasz się na samych efektach, ale na procesie ich powstawania. Starasz się zaintrygować czytelinka swoim zajęciem, a nie jedynie kolorowymi obrazami. Przyznam, że jest to Twój pierwszy post jaki przeczytałam. Wystarczyło to jednak, abym zakochała się w Twojej twórczości.
    Na pewno niebawem tu wrócę :)
    A tymczasem zapraszam do mojego, niestety wciąż amatorskiego bloga:
    www.paryska-kawiarnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Najpierw przejrzałam same zdjęcia. Pomyślałam: narcyz. Dobrze, że skusiłam się na przeczytanie co masz do powiedzenia. Miło mnie zaskoczyłeś.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze moje skojarzenie - Draco Malfoy. Chyba za duzo Pottera w moim życiu. :D Po przeczytaniu Twojego postu i pośmianiu się z niego stwierdzam, że będę wpadać tutaj częściej. Masz niesamowity styl pisania, a dystans do siebie, jaki pokazujesz nam, czytelnikom, jest rewelacyjny. Fajnie, że są jeszcze ludzie potrafiący się z siebie lekko "nabijać". To jest naprawdę super, mocno zachęcasz do czytania Twojego bloga. :)
    Co do samych zdjęć to są rewelacyjne. Masz dość niepopularną urodę i widać, że obiektyw mocno Cię polubił. Podejrzewam, że na sesjach nie masz problemów, by stanąć luźno i po prostu dobrze wyjść na zdjęciu. :) Masz u mnie naprawdę dużego plusa, a jak chcesz poczytać coś w wolnym czasie, to serdecznie zapraszam do siebie.
    www.magical-history.blogspot.com

    Pozdrawiam i powodzenia w robieniu tego, co kochasz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty miałaś takie pierwsze skojarzenie :D

      Usuń
    2. Dokładnie! Na początku także miałam takie wrażenie, ale jest według mnie jedna, ale bardzo istotna różnica - Dla mnie Draco nie był ani trochę przystojny :D

      Usuń
  20. Oł, jakbyś miał bardziej popielaty kolor włosów to bym się zakochała.

    www.sylw-photos.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Piszesz w taki charakterystyczny sposób. Byłam u Ciebie na tyle dawno, że nie bardzo kojarzyłam blog, ale po przeczytaniu paru zdań zaświtało mi w głowie ktoś Ty. Bardzo dobrze się Ciebie czyta.

    Zdjęcia są na tyle dobre, że nawet nie trzeba komplementować, sam wiesz, że są dobre;D

    www.kwietniowaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcia zdjęciami, świetnie pozujesz ale masz coś takiego w oczach- ciężko to nazwać, taką lekką bezbronność połączoną z tajemniczością, ciekawa uroda, trochę wyjątkowa, najważniejsze to się wyróżniać, a z tym na pewno nie masz problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bezbronność? To nowe, ciekawe słowo, jeśli chodzi o opis mnie.

      Usuń
  23. Cześć, po raz pierwszy zostawiam tu komentarz i szczerze mówiąc, zabieram się za niego po raz trzeci. Za każdym razem kiedy chcę coś napisać, stwierdzam, że nie ma to sensu i kasuję. Bez sensu, wiem. Nie mogę jednak w żaden sposób znaleźć słów, które w pełni przekazywałyby to, co chcę powiedzieć (napisać). Muszę przyznać, że namieszałeś mi trochę w głowie.
    Od razu też dodam, że nie czytałam wszystkich twoich wpisów. Zaczęłam od powyższego i spodobał mi się twój styl. Piszesz lekko, ale na temat. Ekstra (y) Cofnęłam się jednak do pierwszych notek i doznałam małego szoku. Już w drugim wpisie okazuje się, jaki jest z ciebie egoistyczny dupek. Piszesz o tym, ze nie lubisz ReZiego. Nie, inaczej. Otwarcie przyznajesz się do tego, że go nienawidzisz. Dlaczego? Z zazdrości. Do tego się też przyznajesz. Nie ukrywasz niczego i mimo iż nie czytam zazwyczaj takich rzeczy, to od lektury twojego bloga jakoś nie mogę się oderwać. Jak już pisałam, jesteś strasznym dupkiem, egoistą, który nie widzi w swoim zachowaniu niczego złego. Niektórzy już teraz powiedzieliby, że jestem dziwna, że ci to wypominam, ale tak nie jest. Nie wypominam ci tego. Wiem, że każdy z nas jest egoistą, chociaż większość stara się to z siebie wyperswadować. Niektórym się to udaje. Inni po prostu okłamują samych siebie.
    Następnym, co mnie zaskoczyło, było to, że nie chcesz kochającej rodziny, małego domku i takich tam. Wydawało mi się, że każdy o tym marzy, a ty wprost mówisz, że tak nie jest. Chcesz być sławny, tylko na tym ci zależy. "Nieważne czy kochany czy nienawidzony. Chcę być znany." Trafiło do mnie. Chyba jestem dziwna.
    Okłamujesz sam siebie. Dlaczego? Robisz wszystko, żeby tylko się wybić.
    Wiem, że piszę trochę za późno, bo po tamtej notce pojawiło się już wiele innych, ale musiałam ją skomentować. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe.
    Teraz już o wpisie nr 23. Jak już chyba wspomniałam, genialnie piszesz. Mimo iż wiele rzeczy miesza się z moim tokiem myślenia, to nie potrafię się oderwać. Uzależniasz i to cholernie. Potarfisz przekazać coś, co dla innych może być tematem tabu. Nie boisz się.
    Masz do siebie dystans.
    Zdjęcie z osiołkiem przecudne. Kurtka mi się szczególnie podoba. A osiołek? TĘCZA. Rzuca się w oczy.
    Masz dość specyficzną urodę. Kilka osób już pisało, że wyglądasz jak Draco Malfoy. Może i tak? A może nie. Odrobinę.
    Jake Bass. Nie wiem, czemu to piszę, ale masz trochę podobny wyraz twarzy. W moim mniemaniu oczywiście. A może chodzi o spojrzenie? Nie wiem. Nie pytaj też, skąd wiem, jak wygląda Jake Bass. Nieważne.
    Obiecuję, że doczytam resztę (mimo iż zaległą) i jeszcze mnie tu ujrzysz. I tak zapomniałam pewnie o połowie rzeczy, o których miałam napisać.
    Komentarz długi, ale liczę na to, że go nie olejesz. Chciałabym, żebyś go przeczytał. Nie wiem dlaczego. Może po prostu dlatego, żeby lepiej się poczuć? Nikt nie lubi być olewany. Mam również nadzieję na odzew z twojej strony. Możesz napisać, że masz to w dupie, a możesz się ze mną zgodzić. Jak chcesz.
    Dodam jeszcze, że to nie hejt. Naprawdę. Może ktoś pomyśli, że tak, ale ja zapewniam, że nie.
    Podziwiam cię.
    MC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewien po przeczytaniu, ile w tym pochwały, a ile pogardy, ale przyjmuję i gratuluję, to jeden z najbardziej złożonych podsumowań moich wspisów.

      A co do Bass'a - to zabrzmi bardzo źle - ale to jedna niewielu z osób, która siedzi mi w głowie, kiedy myślę o pozowaniu. Może jego fach trochę niechlubny, ale urody nie można mu odmówić.

      Usuń
  24. Hej!:) Zapraszam Cię na GG Czat, gdzie miło i fajnie spędzisz czas. To proste! Dodaj ten numer gg:37841898 do kontaktów i w treści wiadomości wpisz: /join :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo profesjonalne fotki. gratuluje :) a co do tekstu? hm górnolotny :)
    http://thestyleresearcher.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znasz znaczenie słowa "górnolotność"? To bynajmniej pozytywna cecha.

      Usuń
  26. Fajny sposób pisania postów .Kiedyś chętnie sama zabrałabym Cię na zdjęcia ;)
    Będę tu zaglądać częściej -lądujesz do obserwowanych :)

    http://xxrestless.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zdjęcia 👌😊😊😊😊
    Obserwujemy? 😊 Zapraszam do mnie! Nowy post❤
    http://patrycja-okroj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Umiesz zrobić post zabawny jak i pokazać swoją prace w nim :)
    http://miedzy-myslami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdjęcia są mega! Te pierwsze z osiołkiem bardzo mi się podoba, jest urocze :D Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobra robota osiołku? To udało mu się zjeść tę kurtkę? Wtedy bym powiedziała, ze dobra robota. :D Do tego przecież dążył.
    What is in the hat? BLOG

    OdpowiedzUsuń
  31. Od fajnego osiołka się zaczęło i na fajnym osiołku skończyło. Potem tylko gorzej. No cóż, w końcu każdy lubi co innego. Raczej stałym czytelnikiem nie zostanę 😉

    OdpowiedzUsuń
  32. Post jest megaa! A te zdjecia? CUDOWNIE PRZYSTOJNE! Czekam na kolejne posty ! :*

    OdpowiedzUsuń
  33. świetny blog ale to ostanie zdj mnie powaliło na kolana :* <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Łamiesz stereotypy. Bardzo mi sie podoba jak piszesz.

    Www.xagathelle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Po pierwsze, masz genialny sposób pisania, jak zresztą było to już zauważone wyżej. Po drugiej, jesteś niesamowicie przystojnym mężczyzną w którego można wpatrywać się godzinami. Przedostatnie zdjęcie genialne, ma w sobie coś tak magnetycznego, że nie sposób się od niego oderwać. Zyskałeś właśnie nowego, stałego czytelnika. Życzę ci więc powodzenia i więcej tak genialnych postów. Pozdrawiam :D

    Skye

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierwsze 2 zdjęcia najlepsze moim zdaniem :D uważam, że osioł mimo swojego stałego głodu i tak jest fajny. Życzę powodzenia w tym co robisz bo idzie ci dobrze :)

    zapraszam
    http://ejktozabralmojaszklanke.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Przedostanie zdjęcie rodem z The Walking Dead :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przedostanie zdjęcie rodem z The Walking Dead :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej, to znowu ja :)
    Jako iż mam wolne, postanowiłam nadrobić czytanie twojego bloga. Przyznam, że zrobiłam sobie przerwę, bo odrobinę się gubię. Czasami mam wrażenie, że przejrzałam cię i wiem, co sądzisz na dany temat, ale kiedy czytam ciąg dalszy, okazuje się, że tak nie jest. Podczas czytania postów, przeglądam też (przelotnie, ale jednak) komentarze. Dziwią mnie zachowania niektórych ludzi i to co piszą. Czasem jednak zastanawiam się, czy niektórzy z nich nie mają racji. Czy to co piszesz nie jest pisane "pod widownię"? Czy na siłę nie próbujesz być taki, jakim siebie opisujesz? Czy to w ogóle prawda? Nie doszukuję się jednak nigdzie odpowiedzi, bo to bez sensu. Nawet jeśli bym ją znalazła, to myślę, że nic by to nie zmieniło. Posiadam już przecież zdanie dotyczące twojej osoby. Lubię cię za twoją bezpośredniość i dystans. Za to, że w prosty sposób potrafisz przekazać czytelnikom to, co może wydawać się nieźle zagmatwane. Nie znam cię, ale obraz ciebie, który sobie w głowie stworzyłam, przedstawia młodego chłopaka, który dąży do spełnienia swoich marzeń, ale jednak zabiera się za to w nieodpowiedni dla mnie sposób. Nie krytykuję cię, wręcz przeciwnie. Chcę, żebyś dalej robił to, co lubisz robić i co najwidoczniej daje ci jakieś tam poczucie satysfakcji. Nie wiem, czy można nazwać to szczęściem, ale jeśli myślisz, że tak, to niech tak będzie. Życzę ci wszystkiego dobrego.
    Ponownie cofnę się do wpisu nr 2 (bo to chyba mój ulubiony, żaden inny jak dotąd nie spodobał mi się tak bardzo jak ten): chcę podejść do ciebie i zapytać o to, czy zrobisz sobie ze mną zdjęcie, chcę mieć twój podpis na koszulce i chcę mieć twoją głupią notkę w notatniku. Satysfakcjonuje cię to? Bo mnie odrobinę przeraża, ale taka jest prawda. Lubię wpadać na twojego bloga i czytać wpisy, które są mi już znane. Lubię czytać w kółko kilka zdań, które mi się szczególnie podobają. Intrygujesz mnie i często zmuszasz do myślenia.
    Nie, nie jestem chora psychicznie. Po prostu chyba dotarło do mnie, że stałam się twoją fanką.
    Nie miej mi za złe tego, że coś co piszę, może wydawać się niezrozumiałe. Czasem sama mam tak, że nie rozumiem tego, co mi chodzi po głowie.
    Nie jest tak, że podoba mi się tylko to, co piszesz. Zdjęcia też wywierają wrażenie. Zawsze tak jest. Niektóre, mimo iż niezwiązane z twoimi wywodami, są w jakiś sposób przyciągające. Tak jak cały ten blog. Dodam jednak, że wolę cię z postawionymi włoskami. Masz bardzo ładne oczy i niepotrzebnie je czasem zasłaniasz grzywką.
    BTW, nieraz łapię się na tym, że wpisuję w wyszukiwarkę "niewiernykoza".
    Poprzedni komentarz, który napisałam, nie pozostał dla ciebie obojętny, doczekał się odpowiedzi. Widziałam, przeczytałam, ale nie odpisałam. Nie chciałam ci robić niepotrzebnego spamu. Pozwolę sobie jednak wrócić do niego tutaj. Masz rację, Bass jest przystojny. Ale koniec już o nim.
    Na osiołka jestem zła, bo zrobił dziurkę w kurtce, która jak już pisałam, jest świetna. Podobnie, jak pan, który ma ją na sobie ;)
    Nie chcę marnować ci czasu (bo przecież to czytasz, prawda?), dlatego już kończę.
    MC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, to znowu zajęło tyle miejsca. Pisząc, nie zdaję sobie sprawy, że jest tego tak dużo. Jeśli dla ciebie to problem to przepraszam cię, autorze. Chyba nie potrafię się hamować, ale nie wyobrażam sobie, że można by to wszystko zapisać w kilku zdaniach.
      Pozdrawiam cieplutko i proszę o wyrozumiałość :*
      MC

      Usuń
    2. Co to za różnica, czy tworzę pod widownię czy nie?
      Tym co piszę, tworze jakiś obraz mnie. Artysta, który tworzy obraz, wcale nie musi się w nim zdradzać. Zostaje tylko obraz. Obraz istnieje, po co zastanawiać się, kim jest autor?

      Usuń
    3. Masz rację. Ja jako osoba, która jak już wspominałam, nie znam cię w życiu realnym, nie mam pojęcia, jaki jesteś na co dzień, jak reagujesz na pewne rzeczy i jak to wpływa na to, co pojawi się w kolejnym wpisie. Czy te dwa obrazy: ciebie realnego i ciebie "blogowego" są swoimi podobieństwami czy zupełnymi sprzecznościami? A może pół na pół? Nie mnie jednak to oceniać, bo chyba nigdy nie będzie mi dane to stwierdzić. Inni komentujący też chyba nie powinni się za to zabierać, ale to rzecz gustu.
      Nie chcę być wścibska, dlatego pozostanę przy twoim obrazie.
      MC

      Usuń
  40. Czepiasz się tego biednego osiołka :-P Dla niego pewnie też cudowny to nie jesteś hahaha :-D
    A tak na poważnie to kolejne świetne zdjęcia :-) Każde inne, w innym klimacie - są świetne :-)
    No i oczywiście bardzo dobry post :-) Pozdrawiam :-)

    http://nocne-granie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj osiołki tak mają... i w sumie nie tylko osiołki mają ochotę ciągle jeść... bywa :)
    Zdjęcia perf.
    Zapraszam do mnie – klik :)

    OdpowiedzUsuń

Zostawiając link do swojego bloga, sprawiasz, że na niego nie wejdę.
Naprawdę potrafię znaleźć czyjegoś bloga, jeśli mi na tym zależy.
Ty tylko spraw, żeby mi zależało.